Urszula Borkowska, Dynastia Jagiellonów w Polsce

By | 28 stycznia 2012

Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN ukazała się książka Urszuli Borkowskiej OSU pt. Dynastia Jagiellonów w Polsce (Warszawa 2011, ss. 640+48).

Urszula Borkowska, Dynastia Jagiellonów w Polsce

Urszula Borkowska, Dynastia Jagiellonów w Polsce

Z noty wydawniczej:

Książka:

  • ukazuje pogmatwane dzieje dynastii Jagiellonów w Polsce,
  • przedstawia wyniki najnowszych badań nad dynastią Jagiellonów i państw znajdujących się w ich władaniu,
  • szczegółowo opisuje stosunek Jagiellonów do takich zagadnień, jak religijność, wykształcenie, praca, pożywienie, wypoczynek i rozrywki,
  • przedstawia życie dworu jagiellońskiego w czasach jego politycznej i kulturalnej świetności,
  • prezentuje struktury władzy państwa polskiego i funkcje najważniejszych urzędników państwowych od końca XIV do ostatnich dziesięcioleci XVI wieku,
  • zawiera biogramy wszystkich przedstawicieli dynastii jagiellońskiej.

Fragment książki:
Zygmuntowi Augustowi, który wydawał krocie na materiały, a także na szyte dla niego stroje, garderoby mógł pozazdrościć niejeden renesansowy władca. Mimo to współczesne o nim opinie podkreślają, że na co dzień „król ubiera się skromnie”. Legat papieski Bernard Bongiovanni, autor tej opinii, dodał, że król „ma różne stroje węgierskie, włoskie, ze złotogłowiu i sukna zarówno na lato, jak i na zimę. Te ostatnie podszyte są sobolami, rysiami i czarnymi lisami. Ich koszt można obliczyć na około 80 000 skudów. (…)
Odwiedzającym króla posłom obcych władców, także legatom papieskim przybywającym do Polski dość często w 2. połowie XVI wieku, Zygmunt August prezentował się niemal zawsze w strojach koloru czarnego lub szarego. Ten jego zwyczaj obrósł legendą, którą zanotował wysłannik papieża, Juliusz Ruggieri, w swoim sprawozdaniu z 1568 roku: „Od młodości [król] lubił ubierać się bogato i kolorowo. Miał różne stroje, przeważnie włoskie i węgierskie. Dziś ubiera się skromnie w długie szaty i na czarno mimo, że posiada wiele bogatych ubiorów. To, że nawet swoje komnaty kazał wybić czarnymi suknami, przypisują jedni żałobie po ukochanej żonie Barbarze, inni smutkowi z powodu utraty Połocka, zabranego przez Moskwę.

Więcej informacji: strona wydawnictwa